[14.04.2008 12:52:23 acdx228.neoplus.adsl.tpnet.pl]
kcem stati wojn 44
[10.04.2007 18:16:41 aait21.neoplus.adsl.tpnet.pl]
str. 66
"jednolita odkówka "!!
korekta zaspała.
[21.02.2007 17:36:45 radzyn.com]
Jeżeli można to mam małe sugestie dla II części monografii:
1. Wzdłużne linie teoretyczne -koniecznie.
2. Przerysować z japońskiej dokumentacji złady poprzeczne, tak jak zrobiono to z pokładami hangarowymi. Obecne mimo swej słabej czytelności są bardzo smakowite.
[21.02.2007 17:26:37 radzyn.com]
Bardzo dziękuję za odpowiedź na recenzję.
[14.02.2007 14:32:34 host-130-201.kolonianet.pl]
Witam. Dwujęzyczność pozycji pozwlaa obniżyć koszty, ponieważ bardzo duża część nakładu idzie na rynek zagraniczny, co pozwala utrzymać cenę w ryzach. Co do marginesów - proszę się przyjrzeć, ile z nich faktcznie nie jest zajętych. To niewielka powierzchnia, a wpływ na koszt druku jest znikomy (obecnie koszta druku są relatywnie niewielką częścią kosztów przygotowania publikacji). Na 45 stronach maczkiem i bez marginesów - nawet w ten sposób raczej by się nie zmieściło, a na pewno nie nadawałoby się do czytania. Piszę już o tym nie pierwszy raz; proszę mi wierzyć - nie to powoduje, że książka kosztuje tyle, ile kosztuje. Do kwestii treści i doboru zdjęć się nie ustosunkuję, bo to działka autora. Pozdrawiam, Katarzyna Kwiatkowska (red.)
[12.02.2007 22:03:11 bib60.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Obiecana recenzja.
Suche fakty:
Autor: Adam Jarski, Mirosław Skwiot
Format A4, 88 stron, 122 zdjęcia cz-b, 11 rysunków, 4 strony rysunków, 3 tabele, 2 wkładki A1: 1 strona z planami w skali 1:400, 3 strony z barwnymi rysunkami 3D oraz sylwetkami barwnymi okrętu w skali 1:400.
Plusy:
Piękne fotografie, kredowy papier. Dużo rysunków i grafiki 3D. Plany generalne w 1/400. Linie teoretyczne wręg. Wnętrza hangarów, plan maszynowni, przedruki odtworzonej w Japonii dokumentacji, szczegóły konstrukcji (potraktowane poglądowo a nie modelarsko).
Dobrze napisany, ale niezbyt wnikliwy tekst. Najciekawiej wypada w nim opis początków lotnictwa morskiego w Japonii.
Minusy
Pozycja jest dwujęzyczna. Osobiście nie rozumiem sensu takiego zabiegu. Po co pisać dwa razy to samo? Nawet osoby dwujęzyczne, będą czytać tylko jedną wersję. Przeciętnie na stronę wypada raptem jedna kolumna tekstu a często i mniej! Do tego standardowe w AJ-Press marginesy. Cała pozycja spokojnie zmieściłaby się na 45 stronach.
Przedruki japońskiej dokumentacji niestety mało czytelne. Mało zrzutowanych szczegółów konstrukcji (w zasadzie tylko pomost bojowy) - dla modelarza 3D to za mało.
Niestety zdarzają się redaktorskie błędy np. fotografia ze strony 73 została podpisana: "nakładanie na Akagi burtowego opancerzenia o grubości 100 mm [..] w Kure 30 .06.1925". Faktycznie Akagi nie miał w tym miejscu pancerza (stronie 60 napisano słusznie, że " opancerzenie ponad linią wodną w ogóle nie istniało") a jego pancerz pionowy miał w rzeczywistości 160 mm i był umieszczony niżej. Przypuszczalnie fotografia przedstawia budowę lotniskowca Kaga.
Podsumowanie
Czytania jest naprawdę mało. I raczej rzeczy zainteresowanym dobrze już znane.
Mnie osobiście irytuje, że pozycja nazywana monografią dużo miejsca poświęca tematom pobocznym. O ile początki lotnictwa morskiego w Japonii i traktat Waszyngtoński można zrozumieć, po co kilka stron zdjęć wszystkich (sic!) japońskich okrętów liniowych "ocalałych" po traktatowych ograniczeniach. Zdjęcia ładne, ale po co komu Hiei czy Yamashiro w monografi Akagi ? Rarytasem natomiast są zdjęcia nieukończonych kadłubów Akagi i Kaga jako okretów liniowych.
Robienie modelu na podstawie tej monografii byłoby karkołomnym zajęciem (przy czym duża w tym "zasługa" samego tematu), przynajmniej dla skali 1/200. Jako materiały uzupełniejące to bardzo dobra rzecz. Pytanie skąd wziąć podstawowe plany?
Ostatecznie jest na co popatrzeć i dlatego pozycja najlepiej sprawdza się przy ... kawie. Popijajac płyn można poczuć shiplovereski "klimat"...